Miesiąc później ...
Hmm ... Było rano . Była sobota . Nikogo nie było w domu . Byłam sama . Włączyłam więc laptopa i zalogowałam się na poczcie e-mail . Wiadomość od Ryan'a brzmiała tak :
" Zabiję cię ! Pamiętaj ! Do końca twojego albo mojego życia będę cię prześladował . Zapamiętaj to ! "
Była to już taka 5 wiadomość w tym tygodniu , której nadawcą zawsze był mój były . Byłam wykończona , ale nikomu nie chciałam nic mówić . Ani mamie , ani tacie , a tym bardziej Luce . Gdyby on się dowiedział pewnie by go tak pobił , że Ryan wylądował by w szpitalu , a Luca miałby tylko problemy . Miałam już dosyć tego wszystkiego . Życia , no po prostu wszystkiego . Więc pomyślałam - " Samobójstwo - jedyna zła rzecz , której nie będziesz żałował ". Z szafy wyciągnęłam amfetaminę , którą kupiłam od jakiegoś handlarza . Z barku rodziców wzięłam czerwone wino i poszłam do łazienki. Napuściłam letniej wody do wanny . Rozebrałam się i weszłam . Sięgnęłam po żyletkę i zaczęłam się ciąć . Bolało więc załagodziłam ból winem . Następnie przedawkowałam narkotyk .. Dalej szłam już tylko w stronę światła .. Nic nie odczuwałam .. .
*Oczami Luci *
Siedziałem na kanapie , aż w końcu pomyślałem , że Dayana siedzi sama w domu . Sięgnąłem po komórkę i próbowałem się do niej dodzwonić . Ale cały czas sygnał . Myślałem , że coś się stało , więc szybko się ubrałem i pojechałem do domu Jordanów . Stanąłem na podjeździe domu i podbiegłem do drzwi . Pukałem , waliłem , ale na nic . Bez zastanowienia postanowiłem nacisnąć na klamkę . Po czym dębowe drzwi z łatwością się otworzyły .
- Dayana ! Dayana jesteś ?
Sprawdziłem w kuchni , w salonie aż moją uwagę przykuły schody , po których spływał strumyczek wody . Wbiegłem szybko na górę i znów zacząłem wołać . Jednak same echo . Od strony drzwi od łazienki usłyszałem lejącą się wodę . Przekręciłem srebrną klamkę i wszedłem do środka . Następnie przeżyłem szok . W wannie leżała moja dziewczyna . Leżała w wannie nie pełnej wody , lecz wylewającej się krwi . Jej krwi . Na prawym nadgarstku wydziergane miała słowo Samobójstwo natomiast na drugim słowa : Luca kocham cię ! . Na umywalce leżała kartka . A na niej widniały o to takie słowa :
" Przepraszam za wszystko . Przepraszam za swoje narodziny . Przepraszam , że tak Wam rozwaliłam życie .. Tak , popełniłam samobójstwo i tego nie żałuję . Czemu ? Miałam dość życia , dość wszystkiego . Ryan mnie prześladował poprzez pocztę e-mail . Nie wiem czemu . Może z zemsty ? Wiem jednak , że cieszycie się , że już mnie nie ma . Luca zawsze będę cię kochać . Pamiętaj ! Ale proszę zrozum . Przepraszam , że odeszłam , ale już nie mam sił i ochoty aby żyć na tym świecie . Zastanawiacie się jak się zabiłam . Otóż po prostu przedawkowałam narkotyki i pocięłam się . Jeżeli chcecie przeczytać te wiadomości od Ryan'a to hasło jest w pamiętniku . Bardzo Was kocham ! Kiedyś się spotkamy , tu w niebie , gdzie mam nowy dom . A i Luca proszę zapamiętaj , że zawsze się kochałam i zawsze będę kochać . Znajdź sobie kogoś i ułóż sobie życie , a o mnie po prostu zapomnij .
Dayana "
Na dole było jeszcze napisane krwią "Przepraszam". Tylko za co ? - pomyślałem .
- Boże czemu ją zabrałeś do siebie ?! Kocham ją ! - w pewnym momencie na myśl przyszedł mi pomysł . Pobiegłem po kartkę i długopis . Szybko nabazgrałem : " Skoro Dayana odchodzi to ja też ! Chcę być z nią szczęśliwy w niebie .. Żegnaj świecie ! " . Pobiegłem do kuchni . Z szuflady wyciągnąłem nóż kuchenny i wbiłem go sobie w brzuch . Bolało , ale później zobaczyłem już tylko światłość ... Nie czułem już wtedy żadnego bólu ..
________________________________________________________
I jak ? Myślę , że to już koniec historii Dayany . Nie będzie więcej rozdziałów . Myślę nad nową powieścią i nowym blogiem .. Narazie się zastanawiam .. Jak otworzę bloga to dodam link ;D Pozdrowionka ;*
Jak obiecałam co jest u góry ^ . założyłam nowego bloga . Dopiero zaczynam ;] . Wiem , że nie będzie równie dobry jak ten , ale staram się . Już się tak nie rozpisuję i daje wam linka ;]**
Blog ;]
Jeah. Pomysły Unka zawsze wypalają. xD
OdpowiedzUsuń. Wow.
OdpowiedzUsuńSuuper...normalnie zaje***te opowiadanie było :)
OdpowiedzUsuńKobieto , jak ty mogłaś ich zabić ? : o nie lepiej Ryan'owi dać w pysk ? :D Zawaliste :3
OdpowiedzUsuńAAA!! CZEMU USUNĘŁAŚ HISTORIĘ EMILY???!!
OdpowiedzUsuń