Obudził mnie dzwonek X-perii . Zobaczyłam , że jest już po dziesiątej rano . Zdziwiłam sie , ponieważ dzwoniła Jasmine.
- Halo ? - powiedziałam na pół przytomna .
- Cześć Dayana , tu Jasmine ... Miałam dla ciebie taką małą propozycje ...
- Jaką ? - ziewnęłam .
- Wybrałabyś sie ze mną do jakiegoś centrum handlowego lub galerii ?
- Z chęcią .
- To co ? Podjade po ciebie po jedynastej . Okej ?
- Ok .
Jasmine sie rozłączyła , a ja szybko zerwałam sie z łóżka . " Mam tylko godzinę " - pomyślałam . Za oknem świeciło słońce , lecz wiał lekko wiatr . Ubrałam się neonowe , niebieskie rurki , żółty T-shirt z nadrukiem , wisiorek i buty emu :
Oczy pomalowałam czarnym eyelainerem a usta maznęłam błyszczykiem. Zeszłam na dół . Mam piła kawę i oglądała program informacyjny . Informacje = nuda .
- Cześć .
- Siemka mam .
- Gdzieś się wybierasz ?
- Taa ... Ide z Jasmine do galerii .
- Aha . Weź klucze , bo ja niedługo ide do taty , do restauracji , nie wiem kiedy wróce . Zapewno późno .
- Ok . Dasz mi łyczka ? - spojrzałam błagalnie na mamę .
- Ja pije kawę .
- Oj tam , oj tam . Wiesz , że kocham kofeinę .
- Wiem , wiem , ale nie przesadnie .
- Oj tam , oj tam . - wzięłam od mamy kubek i napiłam sie letniej kawy .
- Dzięki .
- Nie ma za co . - powiedziała dziwnym tonem .
- O to pewnie po mnie . - powiedziałam słysząc dźwięk klaksonu .
- To baw sie dobrze .
- Dzięki . Nara .
Wyszłam z domu i zobaczyłam czarne lamborgini . Za kierownicą siedziała zapewne mama Jasmine , ponieważ rozpoznałam ją na siedzeniu obok . Wsiadłam do samochodu i ruszyliśmy z miejsca .
- Hej .
- Cześć . Dzień dobry - zwróciłam sie do mamy Jasmine.
- O Dayi . To moja mama .
- Hej . Hope Nicolaman . Miło mi ciebie poznać .
- Dayana Jordan i wzjemnie .
Po kilku minutach auto stanęło na parkingu znajdującym się przy galerii .
- Bawcie się dobrze .
Jasmi i ja wyszłyśmy z samochodu i kierowałyśmy się do głównego wejścia galerii .
- Masz kartę kredytową ?
- Pewnie .
***
- Nie przesadziłyśmy ? - zaśmiałam się patrząc na nas obładowane torbami .
- No coś ty . - zaśmiała sie Jasmi . - Ej . Może wybierzemy się do kina ?
- Świetny pomysł .
Szłyśmy zatłoczoną galerią . Wjechałyśmy windą na góre i kierowałyśmy sie do kina.
- Na co idziemy ?
- Może na " Step up 2 " ?
- Ok . Tanio . Tylko 12 dolców za bilet ..
Stanęłyśmy w długaśnej kolejce . Kiedy była nasza kolej zapłaciłyśmy za bilety i kupiłyśmy kuebełek pop-corn'u . Podczas seansu przypadkowo położyłam ręke na podłokietniku Jamine . Zauważyła pierścionek od Luci .
- Śliczny pierścionek . Gdzie kupiłaś ?
- Pewna osoba mi go dała . No bo wiesz ...- zająkałam się . - Ja i Luca oficjalnie od wczoraj ze sobą chodzimy ...
- Naprawde ? Jakie to słodkie . Pasujecie do siebie jak dwie połówki jabłka .
- Dzięki .
- Ale musze ci coś powiedzieć ...
- Co ?
- Bo kiedyś Luca i Chelsea byli razem . Byli w sobie strasznie zakochani .
- Ale przecież on ma o niej złe zdanie .
- Tylko dlatego , że go zdradziła . Kto wie , gdyby nie to może byliby jeszcze razem . Chelsea i tak nadal coś do niego czuje .
- To straszne . Kiedy to się stało .?
- Jakiś rok temu . Tylko prosze , nie mów nic Luce .
- Ok .
Gdy film się skończył wyszliśmy z sali kinowej . Powoli kierowałyśmy sie do wyjścia . Była godzina druga po południu . Zadzwoniłam do Luci .
- Halo .
- Cześć kochanie .
- Hej misiu . Co tam ?
- Właśnie wracam z Jamsine z zakupów .
- Fajnie , ciesze sie , że sie przyjaźnicie .
- Ja też .
- Kiedy będziesz w domu ?
- Około trzeciej , wpadnij .
- Ok , nara .
- Pa .
- Z kim rozmawiałaś ? - zapytała zaciekawiona Jami .
- Z Lucą .
- Ahamm .
Około trzeciej siedziałam na kanapie oglądając film komediowy . Usłyszałam , że ktoś puka do drzwi . Wstałam i otworzyłam . Moje przeczucie nie kłamało - był to Luca .
- Hej kotku . - złapał mnie w pasie i podniósł do góry .
- Cześć , nie uwierzysz jakie cudeńcka razem wypatrzałyśmy . Wchodź szybko do środka , zaraz ci wszystko pokaże . - wpuściałam Luce do środke .
- Ale najpierw .....
- No ?
- Pocałuj mnie .
- Ooo O - powiedziałam uroczo i pocałowałam go .
_____________________________________________
I jak moi koffani x p
Wydaje mi sie jak gdyby nikt wogóle tego nie czytał .
Czekam na komentarze .... Opłaca sie dalej pisać ?
ktoś to w ogóle czyta ?????

Super historia !!! :) Pisz dalej , bo to najlepszy bloog jaki czytałam :) Pozdro ;)
OdpowiedzUsuńdziękuje ci bardzo za tak miłe no nie wiem jak to poprostu nazwać .... dziękujem bardzo; )
UsuńSuper !
OdpowiedzUsuńNie no to jest lepsze niż lektura szkolna xD
Świetnie , szkoda tylko , że usuwasz ...
OdpowiedzUsuń